KategoriaLifestyle

W końcu trochę luzu!

Bardzo się cieszę, że cięższy czas jest już za mną. Mam nadzieję, że za mną. Nie chcę, by teraz wyskoczyło coś negatywnie nieprzewidzianego. Ale… chyba nikt nie lubi nagłych strasznych sytuacji, czyż nie? ZOBACZ WPIS: KIEDY NIE MOŻESZ ROBIĆ TEGO, CO KOCHASZ Cieszę się, bo w końcu mogę robić to, co kocham. Mogę realizować plany, których trochę jest. Wiele z nich związanych jest z blogiem, o czym wkrótce się przekonacie. Magisterka Oczywiście, pracę magisterską dalej muszę pisać, w tej sprawie się […]

Continue Reading