KategoriaŻycie z Jezusem

Kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny

Ostatnimi czasy, jak wiecie, miałam bardzo dużo spraw do ogarnięcia. Momentami było to bardzo dołujące, bo choć wyprówałam sobie flaki, niektóre działania w ogóle nie ruszyły do przodu. W życiu, po prostu, zdarzają się sytuacje niezależne od nas. I o tyle, o ile do pozytywów nie mamy żadnych zastrzeżeń, do negatywów – jak najbardziej. Wiadomo – należy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by je rozwiązać, jednakże nie zawsze nasze działania odnoszą zadowalający rezultat. Wręcz czasem, pomimo naszego wysiłku, nic […]

Continue Reading