Tylko mi nie mów, że kiedyś od kogoś usłyszałaś/usłyszałeś…
Słuchaj. Możesz mi wierzyć lub nie, ale

ALE DO RZECZY

Jedno pytanie? Bez sensu.

Nie, jeśli jest to właściwe pytanie.

A jeszcze lepiej, kiedy dostajesz do niego przykłady, które pomagają spojrzeć na siebie z zupełnie innej perspektywy.

Pakiet: krótkie wideo + workbook z jednym kluczowym pytaniem i przykładami + plakaty PDF • tylko 9 zł

Dlaczego akurat ja pytam Cię o talenty?

Z zawodu jestem nauczycielką języka francuskiego. Przez lata pracy z ludźmi zauważyłam coś fascynującego! Kiedy moi uczniowie zmagali się z gramatyką, wystarczyło, że zmienialiśmy formę na gry edukacyjne czy ćwiczenia praktyczne. Wtedy, w działaniu, natychmiast widziałam, w czym dany uczeń jest naturalnie uzdolniony i co przychodzi mu z niesamowitą lekkością.
Moje oko do ludzkich talentów potwierdziło się też w zupełnie innych, wymagających warunkach. Jako certyfikowany kierownik obozów i kolonii, miałam okazję zarządzać zespołami jako lider English Campów. Moim głównym zadaniem było takie rozdzielenie ról, by każdy robił to, w czym czuje się jak ryba w wodzie. Zarządzałam zespołami, odpowiadając za bezpieczeństwo i program dla setek dzieci jednocześnie.
Chłopakowi od sportu dawałam przestrzeń na sekcję sportową, ale widziałam, że świetnie gra na gitarze, więc był także w grupie muzycznej. Osoby z darem konferansjerskim prowadziły scenę, a uzdolnione plastycznie – warsztaty artystyczne. Widziałam, że ludzie dawali z siebie to, co najlepsze, bo nikt nie zmuszał ich do robienia rzeczy wbrew ich naturze. Z tamtego okresu mam opinię lidera, który jak mało kto potrafi trafnie i bezbłędnie dopasować zadania do ukrytych talentów pracowników.
Ludzie wokół od lat mówią mi, że potrafię dostrzec i nazwać w człowieku to, co w nim najlepsze, nawet jeśli on sam tego kompletnie nie widzi.
Sama też musiałam przejść swoją drogę. Przez długi czas myślałam, że talenty to tylko spektakularne rzeczy: granie na instrumentach czy malowanie obrazów. A ponieważ nie potrafię robić żadnej z nich, czułam, że muszę czekać na jakieś „oficjalne pozwolenie od świata”, by uznać to, w czym jestem dobra. Odkryłam, że największa siła tkwi w codzienności. Dziś pomogę Ci zdjąć tę blokadę, żebyś i Ty mógł/mogła w końcu zauważyć swoje dobre strony.

Klaudia

Pakiet: krótkie wideo + workbook z jednym kluczowym pytaniem i przykładami + plakaty PDF • tylko 9 zł