Jest dla mnie niezwykłą radością widzieć jak Świadkowie Jehowy poznają Jezusa! Choć wiem, że to dla nich bardzo trudne, tym bardziej, jeśli chodzi o konsekwencje z jakimi wiąże się wyznanie Jezusa Panem w organizacji.
Rozumiem, że nie potrafią zaakceptować boskości Jezusa
Bo przecież jak to jest możliwe, że Słowo wyraźnie mówi, że Syn zwracał się do Ojca? Czy zwracał się zatem do samego siebie? Nielogiczne.
Bo przecież o dniu końca wie tylko Ojciec, nie Syn. Jak zatem Jezus może być Bogiem, skoro nie wie kiedy nadejdzie koniec? Bez sensu.
Bo przecież jest napisane, że Syn siądzie po prawicy Ojca. Jak więc (Bóg) Jezus mógłby usiąść obok samego siebie? Niemożliwe.
Bo przecież jest napisane, że pośrednikiem do Ojca jest człowiek Jezus Chrystus. Czy miałby być pośrednikiem sam do siebie? Wyraźnie Pismo stwierdza, że jest człowiekiem. Ponadto kto nie wyznaje, że Jezus przyszedł w ciele jest antychrystem.
W dodatku Biblia jednoznacznie stwierdza, że Bóg jest jeden.
Niepojęty Bóg
Zanim zacznę głębiej dotykać powyższego tematu chcę zapytać:
Czy jesteśmy w stanie swoją logiką pojąć Boga?
Czy jesteśmy w stanie pojąć wszystko?
Czy musimy znać odpowiedź na każde pytanie?
Moim zdaniem nie.
Tetragram JHWH Ja Jestem
Nie czuję potrzeby, by teraz rozprawiać się nad wymową imienia Bożego. To, co jest na ten moment istotne, to znaczenie: Ja Jestem.
Jestem. Trwam. Byłem. Będę. Jestem.
Nieskończony.
Byłem zanim zaczął istnieć czas.
Jestem poza czasem.
Jestem.
Osobiście, nie potrafię tego pojąć. To przewyższa moje ludzkie zrozumienie.
Zanim zrodziły się góry, nim powstała ziemia i okrąg jej, od prawieków aż po wieki Ty istniejesz, Boże.
Ps. 90,2 (Biblia Poznańska)
Ja jestem – też tak o sobie mówimy
(Ja) jestem Klaudia. (Ja) jestem w domu. (Ja) jestem kobietą.
Rozumiem, że wyznawcy Towarzystwa Strażnica twierdzą, że kiedy Jezus mówi o sobie Ja Jestem, znaczy to, że jest, tak po prostu, jak Ty czy ja.
Ale nie rozumiem dlaczego, gdy o sobie tak mówi, faryzeusze twierdzą, że czyni siebie równym Bogu. Nie rozumiem dlaczego właśnie wtedy chcą Go ukamieniować. Nie rozumiem, że właśnie wtedy padają na ziemię i oddają Mu pokłon. I nie rozumiem dlaczego, gdy Jezus mówi o sobie Ja Jestem, w Przekładzie Nowego Świata te fragmenty są zmienione. Wszystkie wersety wskazujące na boskość Jezusa są zmienione. Te, które świadczą o Jego człowieczeństwie są w porządku. Czyżby Jezusowe Ja Jestem było czymś więcej niż tylko zwykłym stwierdzeniem?










Po rozmowie z jednym świadkiem miałam wątpliwości co do boskości Jezusa
Ale wiedziałam, że mam Boga, który odpowiada na modlitwy, chce odpowiadać na moje pytania osobiście i jest dostępny. Zaczęłam więc Go pytać i dał mi odpowiedź: Jezus to Bóg. Dziś jestem o tym przekonana. Nie szukałam informacji w internecie ani żadnych książkach, rozważaniach czy filmikach. Nie doszukiwałam się na siłę boskości Jezusa czytając Biblię. Po prostu ją czytałam z otwartością serca, że każdą informacją, którą mi powie, przyjmę.
Drogi świadku, jeśli to czytasz, ja naprawdę rozumiem Twoje argumenty. Chcę, żebyś to wiedział.a. Kocham Cię, drogi świadku.
Jak świadkowie poznają Jezusa?
Zadziwia mnie, że dosłownie każde świadectwo świadka Jehowy, który poznał (lub poznaje) Jezusa zaczyna się od samodzielnego studiowania Pisma (bez sięgania po materiały Towarzystwa Strażnica), porównywania różnych przekładów Biblii, sięgania do interlinii. Dla których Bóg JHWH jest Bogiem, a nie Bogiem organizacja i którzy mówią, że coś im się zaczęło nie zgadzać.
I właśnie Ci ludzie odkrywają jak wielką wartość ma Jezus. Dostrzegają, że Jezus to Prawdziwie Pan i nie ma w żadnym innym imieniu zbawienia. Nagle zdają sobie sprawę, że zbawienie jest za darmo, dzięki łasce, przez wiarę. Że każdy, kto uwierzy w dzieło Jezusa na krzyżu jest zbawiony. I wyznają imię Jezus. Widzą, że On i Ojciec to jedno, nie jednomyślność. Że Syn jest w Ojcu, a Ojciec w Synu. Nagle w ich sercu pojawia się przekonanie: Tak! Jezus jest prawdziwym Bogiem.
Przyznam szczerze, że bardzo mnie raduje jak świadkowie odkrywają prawdziwego Jezusa. Alleluja!
A dlaczego Jezus zwracał się do Ojca?
Bo stał się człowiekiem. Wyzbył się swojej boskości. Poza tym, gdyby nie modlił się do Ojca, nie dałby nam przykładu modlitwy. A przecież pokazał nam swoim życiem, że warto się modlić.
Woda to H2O i lód to H2O, tylko w innych postaciach. Woda to 100% H2O i lód to 100% H2O. Które z nich to bardziej H2O? Czy możemy postawić lód po prawicy szklanki wody i powiedzieć, że lód to nie H2O, bo nie jest stricte wodą?
Zdaję sobie sprawę, że moje słowa brzmią niedorzecznie i nielogicznie.
Dla mnie też to nie jest do końca logiczne. Naprawdę
Też w pełni wszystkiego nie rozumiem i wiem, że nigdy w pełni nie zrozumiem. Ale jeśli mam jakieś pytania, zadaję je Bogu. I On mi odpowiada.
Mój Bóg jest niepojęty, ale mimo to Mu wierzę i ufam. Bo dla Niego liczy się wiara i to mi wystarczy. Biblia wskazuje na człowieczeństwo Jezusa, ale i na Jego boskość.
I choć w pełni nie rozumiem, to nie zamierzam kłócić się z Bogiem. Nie chcę być mądrzejsza od Niego.
Skoro tak mówią Pisma, to znaczy, że taka jest prawda. Nawet, jeżeli to się wydaje tak głupie i nielogiczne, że głowa mała.
Kochany Świadku Jehowy
jeśli to czytasz, nie wierz mi. Nie pokładaj nadziei w mych słowach. Jestem tylko człowiekiem. Badaj Pismo z modlitwą. Zwracaj się do JHWH o pomoc w zrozumieniu czego czytasz. JHWH jest bliski Tobie i bezpośrednio Tobie może dać odpowiedź, jeśli tylko szczerze Mu powiesz, że chcesz zrozumieć co czytasz.
Nie wierz mi, wierz JHWH.
Świadkowie, kocham Was. Jesteście wspaniałymi ludźmi. Takimi Was znam osobiście.
Ten wpis nie jest żadnym przekonywaniem. Po prostu chciałam podzielić się moimi myślami, moim doświadczeniem. Tego jak Pan objawił mi prawdę o Nim i tym jak dzięki modlitwie mnie prowadzi i pokazuje siebie.
Chcę też podzielić się z Tobą świadectwami jak Jezus objawił się w życiu człowieka takiego jak Ty.
