Jakieś kilka dni temu dotarło do mnie, że wiele czynności wykonuję sama. Owszem, powierzam je Panu, ale tak naprawdę, robota należy do mnie. A że jestem osobą, która jak się za coś zabierze, to potrafi utkwić w niej na dobre. (Być może „zatonąć” będzie lepszym określeniem).
I wtem przypomniała mi się piosenka* wiślańskiego zespołu Cześć, w której słowa są następujące:
Chcę być Twój codziennie, Panie,
razem z Tobą jeść śniadanie,
iść do szkoły i pracować,
a wieczorem móc kawować.
W każdej chwili, w każdym czasie,
czy to w domu, czy to w trasie,
w tłumie ludzi i samemu,
chwałę oddać – Najwyższemu!
No właśnie!
Dotarło do mnie, że z Jezusem, to nawet Instagrama przeglądam. Z Nim palę świeczki i wietrzę pokój. I z Nim sprzątam, oglądam YouTube’a, piję kawę, herbatę, robię zakupy i wysyłam maile.
I mogłabym tak wymieniać bez końca!
Że z Nim patrzę na Alpy, że razem przeganiamy srające gołębie z balkonu.
Zrobiłam sobie nawet plakat i powiesiłam przy biurku. Jakkolwiek – wiele mi ten widok daje.

A Ty, co robisz z Jezusem? Podzielisz się w komentarzu? 🙂
________________________
*piosenka pochodzi z płyty „On może więcej” i nosi tytuł „Piosenka na śniadanie”.
